prsocial media

7 najskuteczniejszych narzędzi e-PR-u

17 marca 2015 — autor Aleksandra Szwarc0

main

prsocial media

7 najskuteczniejszych narzędzi e-PR-u

17 marca 2015 — autor Aleksandra Szwarc0

1.png

Kreowanie wizerunku i promocja marki w internecie wymaga doboru odpowiednich narzędzi. Korzystanie ze wszystkich dostępnych może mijać się z sensem, a nawet przynieść więcej szkody niż pożytku.

Zanim zaczniemy tworzyć (lub kontynuować) strategię PR-ową ukierunkowaną na internet, zadajmy sobie kilka zasadniczych pytań:

  • jaki cel chcemy osiągnąć? (np. rozpoznawalność marki, zwiększyć sprzedaż, podreperować wizerunek),

  • do kogo chcemy trafić z przekazem? (dotychczasowi klienci, nowi klienci, grupa społeczna, media),

  • gdzie w sieci są ludzie, do których chcemy trafić?

  • Jaki jest profil, cechy naszego odbiorcy?

  • czym jesteśmy w stanie ich przekonać?

Te kilka prostych pytań pozwoli nam dobrać skuteczne narzędzia e-PR-u dla naszej marki. Każda branża jest inna, a to co sprawdza się przy okazji jednej firmy, niekoniecznie musi dać podobny rezultat w przypadku drugiej. Weźmy tez pod uwagę to, jaki przekaż będzie sprzyjał naszej marce – tekst, zdjęcie, a może film? Od tego również uzależnijmy dobór kanału komunikowania się z odbiorcą naszych działań PR-owych.

Oto narzędzia e-PRu uznawane za najskuteczniejsze, co nie oznacza, że każda firma powinna stosować wszystkie na raz. Wybierz te, które wynikną po wstępnej analizie celów i grupy targetowej.

  1. social media – profile firmowe na większości portali społecznościowych są darmowe, zrzeszają ogromne rzesze użytkowników, którzy spędzają na nich dużo czasu w ciągu dnia, a portale dają coraz to wymyślniejsze sposoby reklamowania się. Dzięki obecnością w SM firma zyskuje kolejne strony ze sprzyjającymi jej treściami do pozycjonowania. Często aktualizowane fanpage czy kanały same się dobrze pozycjonują (szczególnie warto z tego powodu stworzyć profil na Google+). Należy angażować siły w prowadzenie profili firmowych na tych kanałach, na których spodziewamy się spotkać odbiorców, na których nam zależy. Dla marki odzieżowej Facebook jest podstawą, gdy tymczasem dla firmy sprzedającej maszyny rolnicze świetnie sprawdziłby się Youtube.

  2. blog firmowy – o korzyściach płynących z jego prowadzenia pisaliśmy ostatnio. W skrócie – to kolejna platforma z wartościowymi dla firmy treściami, na które mamy całkowicie wpływ, pomaga w pozycjonowaniu, kreuje wizerunek firmy jako eksperta w branży, pozwala bardziej szczegółowo przedstawić ofertę firmy. Internauci chętniej czytają blogi eksperckie, niż zaglądają na strony www firm oferujących dane produkty czy usługi w celu ich lepszego poznania.

  3. marketing szeptany (wirusowy, partyzancki) – świetnie sprawdza się zarówno w świecie wirtualnym jak i w realu. Nie nowiną jest, że ludzie chętniej korzystają z rekomendacji i opinii innych klientów, aniżeli ulegają najwymyślniejszym nawet reklamom. Obecność i aktywność na branżowych forach internetowych może przybrać kilka form. Firma może wypowiadać się na nich oficjalnie, udzielając branżowych porad (np. studio aranżacji wnętrz doradza internautom w zakresie designu ich mieszkań – a nuż ktoś zdecyduje się na skorzystanie z ich usługi) lub reagując na opinie zamieszczane przez forumowiczów. Anonimowi szeptacze mogą również prowokować do dyskusji o marce, zakładając wątki na popularnych forach lub udzielając się w komentarzach popularnych artykułów na portalach, blogach czy fanpage’ach. Inną formą jest zamieszczanie wpisów stylizowanych na opinie lub rekomendacje klientów. Jednak trzeba to robić umiejętnie – nienachalnie i przesadnie, bo inaczej użytkownicy zorientują się, że to naciągany wpis. Choć ta metoda spotyka się ze sporą krytyką (psucie rynku opinii, nieetyczne rozwiązania), to jest dość skuteczna i wymaga niewielkiego nakładu finansowego. To świetne narzędzie e-PR-u do wprowadzania nowej marki lub start-upu.

  4. ambasadorzy marki – w ich przypadku słowo „narzędzie” może nie jest najbardziej stosowne, ale to z pewnością kolejna skuteczna forma służąca kreacji wizerunkowi w sieci. Kto się najlepiej nadaje na twarz naszej marki? Ktoś najlepszy! Oczywiście, wybór w dużej mierze zależy od naszych zasobów finansowych na ten cel oraz branży, w której działamy. Generalnie, szukajmy wśród osób, które są rozpoznawalne lub są odbierane jako eksperci w danej dziedzinie, ale przede wszystkim – pasujące do naszej marki sposobem bycia i komunikowania się z odbiorcami (hipster nonszalancko prezentujący swój styl ubierania się może niekoniecznie sprawdzić się jako ambasador banku). Świetnie sprawdzają się blogerzy cieszący się uznaniem w środowisku i posiadający dużą ilość fanów/ followersów/ subskrybentów, a w dodatku są popularni (zapraszani przez mainstreamowe media w roli ekspertów). Jednak taki ambasadorzy to koszt rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy zł miesięcznie. Jeżeli nasz budżet jest ograniczony, wybierzmy kilkoro mniej popularnych i tańszych – mogą się okazać równie skuteczni.

  5. SEO – czyli działania wspomagające pozycjonowanie treści w internecie. Wysoka pozycja w wyszukiwarkach ma ogromne znaczenie dla każdej branży, bo dziś większość klientów poszukiwania produktów i usług zaczynają od internetu właśnie. Dlatego wszelkie treści, które zamieszczamy na naszej stronie www, blogu firmowym, a nawet artykuły zamieszczane na niepowiązanych z naszą firmą portalach, powinni być redagowane z uwzględnieniem słów kluczowych, a witryny firmowe zoptymalizowane pod kątem SEO, by lepiej się indeksowały w wyszukiwarkach.

  6. internetowe biuro prasowe – aktualizacja zakładki press (lub aktualności) na stronie www, publikacja artykułów sponsorowanych lub eksperckich w branżowych portalach, kontakt z mediami, działania antykryzysowe – sprostowania, wyjaśnienia, reakcje na negatywne opinie – to działania standardowe, ale w pogodni za innowacjami PR-owymi nie wolno o nich zapominać.

  7. webinary – czyli wirtualne szkolenia i seminaria. Dzielenie się cenną wiedzą jest zawsze doceniane. Firma, która to robi, postrzegana jest jako branżowy ekspert i dzięki temu umacnia postrzeganie marki. Tematykę szkoleń wybierajmy na podstawie doświadczeń firmy – co jest najczęściej niejasne dla klientów, jakie pytania zadają lub jakie zapytania najczęściej pojawiają się w wyszukiwarkach albo forach branżowych. Przy okazji webinarium możemy oczywiście opowiedzieć o sprzedawanych przez nas produktach czy usługach, ale róbmy to taktownie i nienachalnie. Warto takie seminarium nagrać i zamieścić na firmowym kanale Youtube.

To oczywiście nie wszystkie narzędzia PR-u internetowego. Warte wymienienia są jeszcze: newslettery, mailing, RSS, ale ich skuteczność coraz bardziej spada i często zyskuje miano spamu, który nie dosyć że nie pomaga w kreowaniu pozytywnego wizerunku marki, to jeszcze mu szkodzi. Jest również całe mnóstwo narzędzi z pogranicza e-PR-u i e-marketingu, jak chociażby e-sponsoring, kampanie reklamowe w mediach społecznościowych i wyszukiwarkach, ale o tym przy innej okazji.

Aleksandra Szwarc

Aleksandra Szwarc

PR & Digital Marketing Specialist, copywriterka, publicystka i blogerka, absolwentka poznańskiej polonistyki. Miłośniczka nowych mediów, nowinek technologicznych, turystyki górskiej i kotów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.